Jak obiecałam tak zrobię oto wpis poświęcony drugiej odsłonie serii moich ulubionych gier. Ogólnie to trzeba przyznać ze jak do tąd to gry te są u mnie liderem w gatunku survival horror. Co do pierwszej części to praktycznie nie miałam żadnych zastrzeżeń lecz druga niestety podlega mojej krytyce. Grając w nia spostrzegłam więcej minusów niż plusów. Autorzy postanowili ostro pójść w grafikę jednak całkowicie spaprali części techniczna gry. No to zacznę od minusów:
- bardzo krótka ma tylko 7 chapterów, czyli jakiś 1 dzień grania
-nie ma profili tak że może grać tylko 1 osoba
- wybierając pojedyncze misje usuwamy savey z poprzedniej rozgrywki
-nie ma quick saveów ani zwykłego zapisywania gry, są za to auto savey które są zrobione w nie odpowiednich momentach. Raz przytrafiło mi się ze miałam zapisy gdy przeciwnicy jeszcze do mnie strzelali.
-ja mam grę która wymaga konta steam a więc dostępu do internetu, nie wnikałam czy jest też dostępna wersja offline, a więc osoby bez internetu pozbawione są możliwości grania w nią.
-bardzo zawiodłam się na przeciwnikach których inteligencja jest poprostu beznadziejna. W pierwszej części wrogowie inteligencja nie raz dorównywali graczowi, a tu niestety to banda debili.
-przeważnie kolo wrogów znajdują się butle, gaśnice, skrzynki elektryczne itp. co za bardzo ułatwia rozgrywek.
-jest tylko 3 poziomy trudności
- granaty w grze są poprostu żałosne, jest ich bardzo dużo ale one praktycznie nie robią nic przeciwnikom
- trzeba wypruć cały magazynek żeby zabić żołnierza a on jeszcze wstanie i sie otrzepie
-muzyka jest okropna, zero klimatu i nastroju
- nie bardzo trzyma się tematu i zakończenia poprzedniej części
- okropnie się kończy
- wcielamy się nie w postać Point Mana, lecz w skórę Michaela Becketa
- drużyna która nie pomaga
- mało straszna
+ jak to bywa w grach online są osiągnięcia
+jednym z bohaterów jest brat Jankowskiego z pierwszej części
+wybór pojedynczych misji
+zajebista grafika i efekty
+poprawione postacie, duchy wyglądaj poprostu świetnie
+czytając notatki można się dowiedzieć czego o Harlanie Wade i jego działalności jak zarówno jeśli nikt wczesnej nie dociekał parę ciekawostek o Almie i Paxtonie
+dużo akcji z Almą i duchami
+można mieć 4 rodzaje broni i 4 rodzaje granatów
+fajne potworki
Jak widać gra ma więcej minusów niż plusów jednak mimo wszystko warto w nią zagrać. Ja jej pozostawiam ocenę 7/10 tylko dlatego że naprawdę lubię te gry.
PS. Screeny to moja robota:)
OPIS:Akcja gry rozpoczyna się w dystrykcie Auburn, na pół godziny przed końcem wydarzeń przedstawionych w poprzedniej odsłonie. Tym razem wcielamy się nie w postać Point Mana, lecz w skórę Michaela Becketa, członka jednostki antyterrorystycznej Delta. Naszym zadaniem jest aresztowanie Genevieve Aristide, kierowniczki znanej korporacji Armacham, zamieszanej w niszczenie dowodów, świadczących o jej nielegalnych badaniach w dziedzinie bioinżynierii. W trakcie akcji dochodzi jednak do znanego z pierwszej części gry wybuchu, po którym budzimy się w szpitalu. Nie jest to jednak wybawienie, a szybko okaże się, że naszym podstawowym zadaniem będzie walka o przetrwanie.
(Trwa ładowanie załączników…)
-
Shi:
Pokaż wszystkie (1) ›